Menu Zamknij

Tag: linux

Kindle Comic Converter na Linuksie – zbiór rozwiązań problemów

KCC LogoKindle Comic Converter to świetne narzędzie do konwersji grafiki (w zamierzeniu zawierającej komiksy /mangę) w formatach PNG, JPG, GIF, CBZ, CBR, CB7 lub PDF na EPUB lub MOBI z zastosowaniem różnych zmian tak, żeby działały i wyglądały na wskazanym czytniku (presety dla wszystkich edycji Kindle i Kobo + własne preferencje). Lista modyfikacji, które można zaaplikować obrazkom jest długa i zawiera m.in. tryb manga (RTL), obracanie, rozciąganie, przycinanie, tryb webtoon, poprawę marginesów…

Ogromny plus dla autorów, że działa wszędzie (czyt. Windows+Linux+OS X). Jest jednak jedno ale – postawić to na Linuksie – to wyzwanie tylko dla power-userów z kilkuletnim stażem. A więc… do dzieła!

myDbExport – zrzucanie wielu baz MySQL na raz

Przy stronach WWW ważne jest zarówno wykonywanie kopii plików jak i baz danych. Te pierwsze często są zabezpieczane przez dostawców hostingu. Warto by mieć lepsze rozwiązanie niż korzystanie do tego z phpMyAdmina, a najlepiej w pełni automatyczne – takie, które można wstawić w crona. I z tej potrzeby narodził się myDbExport.

Zegar w Kindle

W kindlach definitywnie brakowało mi zegarka. Podobno w pierwszej generacji dało się wyświetlić tekstowy za pomocą Alt+T. Dla nowszych modeli istnieje porada „wciśnij klawisz menu” – pojawia się pasek systemowy na górze z zegarkiem. Ale to nie jest żadne rozwiązanie.
Oczywiście – napisałem na to skrypt 🙂

Firefox wyglądający po ludzku pod Linuksem.

Na Windowsach 7 i nowszych mamy ładny centralny przycisk „Firefox” oraz usunięty pasek tytułu w trybie maksymalizacji – bo po co on komu no i zajmuje tylko miejsce. Na Linuksach wygląda to tragicznie. Ani GTK, ani Qt czyli silniki utrzymujące Gnome /Unity oraz KDE nijak się z tym kompatowym wyglądem nie integrują. Powoduje to straszne efekty wizualne, tym gorsze na stacjach typu serwer z grafiką 1024×768, gdzie wszystkie paski są monstrualnie wielkie, a ty musisz pilnie pobrać aktualizację od producenta routera czy coś podobnego.

USB persistence w Kali Linux, który ma ręce i nogi

Kali Linux to następca BackTracka – uznana dystrybucja wyposażona w narzędzia do pentestingu i te z kategorii forensic. Podstawowym trybem pracy jest Live DVD, jest opcja zainstalowania na twardym dysku (dzięki Debian-Installer). Według twórców można też łatwo i wygodnie używać trybu pesistence, czyli zgrać ISO na pendrive’a za pomocą DD lub Win32 DiskImager i dodać jedną partycję, która będzie zbierać zmiany w stosunku do oryginalnego obrazu. Jest jeden szkopuł – Add the word “persistence” to the end of the boot parameter line each time you want to mount your persistent storage – czyli za każdym rozruchem trzeba dodawać parametr jądra "z palca"…