Menu Zamknij

f.lux – aplikacja która usuwa niebieski i daje naszym oczom pracować poprawnie, a nam – spać

Jakiś miesiąc temu mignął mi w streamie na facebooku post o f.lux – słyszałem już wcześniej o tym programie, ale do tej pory go ignorowałem. Główne założenie tej aplikacji (swoją drogą javowej, a wiec działającej na każdym systemie) to ustawianie temperatury bieli  naszego monitora w zależności od pory dnia (ustawiamy tylko naszą lokalizację, a obliczenia dzieją się same). Sprowadza się to do tego czy biały jest bardziej niebieski (niektórzy ten odcień nazywają laboratoryjnym) czy czerwony (ciepłym źródłem światła jest np. świeca). Chodzi o to że za dnia dobrze jeśli komputer oddaje kolory w sposób zbliżony do tych jakie widzimy w świetle słonecznym, ale w nocy takie mocno niebieskie światło nie jest naturalne, a także powoduje problemy z zaśnięciem (mózg odbiera sygnał że jest dzień i chce dalej pracować a nie spać).

Ja byłem niezbyt przekonany bowiem lubię zimno-neutralny setup kolorów – głównie do programowania i czytania, ale przy pracy nad grafiką czy designem nie można mieć za bardzo przesterowanych barw. Problem polegał na tym, że konfigurowałem ustawienia monitorów bez myślenia że za jakieś 12h światło będzie zupełnie inne. Ale miesiąc temu uznałem że zrobię eksperyment.

Aplikacja jest mała, lekka i w zasadzie typu skonfiguruj-i-zapomnij.

flux1

flux2

Poza wspomnianym ustawieniem lokalizacji celem wykrycia pory dnia możemy skalibrować nasze preferencje co do temperatury barwy (może być np. bardziej żółtawa w nocy) oraz wybrać prędkość zmiany tejże – moim zdaniem przeskok w 20 sekund jest zbyt gwałtowny dlatego ustawiłem sobie delikatne zmiany trwające godzinę. Bardzo poręcznym przełącznikiem jest „disable for one hour”, który świetnie nadaje się do pracy nad rzeczami których kolor ma znaczenie. Barwy nie trzeba konfigurować zgadując – są dostępne presety w zależności od źródła światła.

Warto zapoznać się też z działaniem Alt+PageUp/PageDown – służą one do regulacji jasności – co prawda laptopy mają swoje kombinacje klawiszy, ale kiedy tylko mamy podpięty monitor synchroniczne rozjaśnianie/ściemnianie nie jest takie proste.

Po miesiącu testowania zauważyłem, że:

  1. nie zauważam tej aplikacji – nie jest tak, że przeszkadza mi inne ustawienie barw; dobrze działa to nawet na telewizorze LEDowym od LG, który inaczej reprezentuje barwy od ekranu laptopa czy zwykłego LCD TFT – jak raz go ustawiłem tak ta zmiana nie rozkalibrowywuje go
  2. w nocy niebieski naprawdę daje po oczach – wystarczy w środku pracy po zachodzie słońca wyłączyć na chwilę program – zwłaszcza w ciemnym pomieszczeniu na laptopie bez monitora – zostaniemy oślepieni
  3. lepiej mi się śpi po pracy przy komputerze – w zasadzie nie wiem czy to efekt braku niebieskiego w nocy, ale na pewno nie siła sugestii – dopiero przed pisaniem tego artykułu znalazłem info o tym na stronie wydawcy

Ogólnie polecam spróbować poużywać tej aplikacji przez jakiś czas i przekonać się na własnej skórze. A nawet jeśli nie chcemy z niej korzystać jak autor przewidział można używać jej do łatwego zmienienia temperatury bieli bez grzebania w ustawieniach monitora, albo karty graficznej 😉

Strona wydawcy z większą ilością informacji – https://justgetflux.com/

Dodaj komentarz